
Zagrożenia ekologiczne w Afryce podobne są do tych, z którymi borykają się pozostałe kontynenty. Wiele dużch miast dynamicznie się rozrasta i produkuje coraz więcej odpadów komunalnych i przemysłowych. Problem ten dotyczy przede wszystkim miast w północnej Afryce oraz przemysłowych ośrodków w RPA i Zimbabwe.
Innym zagrożeniem dla Afryki są odpady toksyczne, w tym również radioaktywne. Wiele przedsiębiorstw z krajów rozwiniętych usiłuje pozbyć się swoich trujących odpadów, pozostawiając je właśnie w Afryce, gdzie świadomość ekologiczna jest niska. Słynny był przypadek włoskiej fabryki chemicznej, która zostawiła beczki z toksycznymi odpadami na jednej z kongijskich farm, oferując farmerowi 100 dolarów miesięcznie za „pilnowanie" składowiska. Po pewnym czasie beczki zaczęły przeciekać i toksyny przedostały się do wód gruntowych. Okoliczni mieszkańcy zaczęli chorować, wiele osób zmarło. Kiedy sprawa wyszła na jaw, włoskie przedsiębiorstwo zostało zmuszone do zabrania odpadów. Statek z beczkami błąkał się od portu do portu bezskutecznie usiłując pozbyć się trującego ładunku, aż w końcu beczki wróciły do producenta.